Ogłoszenie

Ahoj Kamraci od dziś nasze forum rusza oficjalnie! W miarę mojego zarządzania nim będzie się rozbudowywać i zmieniać. Sugestie mile widziane.



K.K.

#1 2009-03-11 22:20:35

Kapitan_Krótkobrody

Administrator

2746875
Zarejestrowany: 2009-02-11
Posty: 191

Christopher Condent

Czekam na Wasze opinie na temat działalności i faktów z życia tego Pirata.

Jeśli ktoś chce zobaczyć sylwetkę tego pirata zapraszam do galerii.

Offline

 

#2 2011-06-27 10:04:42

chrisopherkaplan

Majtek

Zarejestrowany: 2011-06-26
Posty: 17

Re: Christopher Condent

Szkoda, że nie zamieszczasz tu jego biografii, która tak bardzo różni się od biografii innych piratów tamtej epoki, że aż polubiłem Condent'a.

Jest on przykładem, że jeżeli ktoś poza piciem rumu jeszcze myśli to może zawsze wyjść nie tylko na prostą, ale nawet zakończyć życie jako nobliwy biznesmen - po prostu przykład dla wszystkich, którym nie w smak koniec życia ze źle naoliwionym sznurem - wiadomo - może swoja szorstkością nieco uwierać :-D

- oto skrótowa biografia tego na prawdę mądrego i rozważnego pirata zamieszczona przez polskojęzyczny serwis: (źródło: http://www.jollyroger.com.pl/condent.htm)

Christopher Condent
Urodził się w Plymoutch w stanie Massachusetts. Niewiele wiadomo o jego młodości. Pierwsza wzmianka o nim pojawia się gdy zaciąga się jako kwatermistrz na handlowego slupa New York. Nie jest jasne czy statek ten był zwykłym statkiem handlowym czy też okrętem korsarskim czy pirackim, w każdym razie na tej właśnie jednostce Christopher rozpoczął swoją karierę. Po zdobyciu Holenderskiego statku handlowego the Duke of York załoga podzieliła się, część załogi wraz z starym kapitanem przesiadła się na nowy okręt, natomiast pozostali wraz z Christopherem zatrzymali dla siebie slupa. Condent został wybrany kapitanem i obrał kurs na Cape Verde. U wybrzeży Afrykańskich zdobywa dużą liczbę statków między innymi duński statek korsarski, który przemienia w swój okręt flagowy nadając mu nazwę Flying Dragon. Na zdobytych statkach Condent urządza swoiste sondy. Marynarze mogą składać skargi na oficerów, którzy są okrutnie karani. Na swoim nowym statku żegluje w stroną Brazylii. Tu wsławia się okrucieństwem przede wszystkim wobec Portugalskich marynarzy. Pojmanym obcina uszy, nosy i dłonie traktując to jako zemstę za złe traktowanie złapanych piratów przez Portugalczyków. Opuszczając wybrzeże Ameryki południowej udaje się w stronę Indii Wschodnich. Tutaj odnosi wiele spektakularnych zwycięstw. W pobliżu Bombaju zdobywa arabski statek który przewoził ładunek srebra i złota. Cennym łupem dzieli się z załogą której każdy członek otrzymuje około 2000 funtów udziału. Bogaci już piraci wraz ze swoim kapitanem udają się na Isle de Bourbon (czyli Mauritius) gdzie od gubernatora kupują sobie amnestie. Legenda mówi że Condent ożenił się i osiadł w St. Malo, gdzie prowadził uczciwe życie jako posiadacz statku handlowego.
--------------------------------------------------------------------------------------------------------
- a oto jego flaga:

http://www.thepirateking.com/images/bios_condent_flag.png

Ostatnio edytowany przez chrisopherkaplan (2011-06-27 10:18:48)

Offline

 

#3 2011-06-27 10:47:18

chrisopherkaplan

Majtek

Zarejestrowany: 2011-06-26
Posty: 17

Re: Christopher Condent

Zacząłem interesować się ta postacią nie tylko dlatego, że był ciekawa osobowością, ale miał także pewien zmysł dydaktyczny (nie mam tu na myśli belfrów z polskich szkół :-D) - mianowicie przekazy historyczne podaja, że umiał i potrafił rozmawiać ze swoją załogą, która nie tylko sie go bała, ale słuchał i to rozumnie - np. będąc jeszcze kwatermistrzem u Edwarda England'a potrafił ukarać oficera, za to że znęcał się nad marynarzem, co w tamtych czasach było po prostu nie do pomyślenia.

A ostateczną weryfikacją jego popularności wśród załogi był fakt - jak podają źródła - że większość jego załogi poszła w jego ślady zakładając małe przedsiębiorstwa z podzielonego łupu - w końcu 2000 ówczesnych funtów na głowę, to było więcej niż marynarz mógł zarobić przez całe życie - dzięki temu nie tylko uratował wielu z nich przed stryczkiem, ale dał przykład, że można wieść godziwe życie z zarobionych pieniędzy, a nie przepić i przehulać w tawernach

Sądzę, że na dzisiejsze czasy kryzysu ten człowiek może być przykładem jak nie tylko roztrwonić zdobyczy życia i jeszcze dać dobry przykład innym - taki mały święty właściwie wszystkich czasów (a może wcale nie taki "mały" -  w końcu przy ocenie świętości w procesach kanonizacyjnych bierze się pod uwagę tzw. "heroiczność cnót" - a tych jak sądzę nie tylko mu nie brakowało, ale i potrafił twardo i skutecznie wcielać je w zycie)

Offline

 

#4 2011-06-27 11:42:05

chrisopherkaplan

Majtek

Zarejestrowany: 2011-06-26
Posty: 17

Re: Christopher Condent

Kapitan_Krótkobrody napisał:

Czekam na Wasze opinie na temat działalności i faktów z życia tego Pirata.

Jeśli ktoś chce zobaczyć sylwetkę tego pirata zapraszam do galerii.

- proponuję, nie zamieszczać tej ilustracji - którą po prostu ktoś kiedyś omyłkowo określił jako figurę Christopher'a Condent'a i po tym wszyscy zaczęli powtarzać ten błąd....

Jest to dokładnie figura jego oponenta, omieszczona w San Francisco, wśród innych figur ilustrujących życie sławnych piratów - zresztą każdy widzi, że nie jest to europejczyk - stąd nie rozumiem, że nikt powtarzający ten błąd jakoś się nad tym nie zastanowił - ot doba internetu - "kopiuj-wklej"...

Dokładnie jest to figura indiańskiego członka załogi, o którym piszą źródła, zanim jeszcze Condent rozstał się kpt. England'em - otóż ów indianin, który z powodu prześladowania i tortur, nie wytrzymał psychicznie i chciał wskoczyć do ładowni i z lątem wysadzić prochownię - chwila była rzeczywiście traumatyczna - w jednej chwili życie wszystkich zawisło na włosku - jedynym, który zachował zimna krew był Condent - wskoczył za indianinem do luku i strzałem w twarz położył go trupem.

Stąd zachowała się ilustracja tego zdarzenia i obrazek ten można zamienić w galerii jako właściwy.

Pozdrawiam i załączam tę ilustrację, pochodzącą z wydanej w 1837 r książki Charles'a Ellm'sa "The Pirates Own Book" :
http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/6/6b/Capt._Condent_leaping_into_the_hold%2C_to_attack_the_Indian.jpg

Właśnie coś mi się nie zgadzało z tym posągiem. Imię i nazwisko też mi nie pasowało do tego posągowego indianina, ale pomyślałem, że skoro trafiłem w internecie na tyle (jak się okazało) błędnie podpisanych ilustracji to nie mogą się mylić. A jednak! Cóż nawet kapitanom zdarza się popełnić błąd, ale od czego Kapitan Krótkobrody ma załogę, która go wspiera. Dzięki wielkie za info i wyjaśnienie. Jestem pod wrażeniem Twojej wiedzy na temat Christopher'a Condent'a. W wolnej chwili poprawię gafę jaką strzeliłem w galerii.

Offline

 

#5 2011-06-27 12:52:23

chrisopherkaplan

Majtek

Zarejestrowany: 2011-06-26
Posty: 17

Re: Christopher Condent

W necie krąży wiele niepotwierdzonych źródłowo danych oraz ilustracji dotyczących konkretnych postaci sławnych piratów - ale ich pochodzenie nie jest jasne, a autorzy w sposób jak się wydaje dowolny przypisują fakty lub obrazy do poszczególnych osób - tak jest np. z obrazem

który został zamieszczony na stronie http://blacktroll62.wordpress.com/2009/ … en-teil-i/

Również opis tego obrazka na photobucket, wskazuje, że jest to tylko "pirat":

http://i54.photobucket.com/albums/g93/mazalo/pirat_700x1161.jpg

- a inne odnośniki do tego obrazu wskazują, że jego autorem jest chorwacki malarz Vladimir Davidenko - tytuł pracy "The Pirat" - a więc nic nie wskazuje, aby to był Christopher Condent.

W opisie obrazu zawarto jedynie informację "The pirates every day at job ,standing on the deck of the ship about to explode .....plunder, fire ,smoke and blood makes him happy..." co także nie potwierdza to powiązania z Condent'em -

- wniosek,
Należy krytycznie podchodzić do informacji podawanych przez autorów nie powołujących się na bezpośrednie źródła !!!! - można po prostu popełnić zwykłą omyłkę

- ale nie to jest najgroźniejsze - raz wypuszczona informacja, nie weryfikowana krąży w necie - wyrabiając fałszywy obraz o ludziach i realiach tamtej epoki !!!!

Pozdrawiam i zachęcam do krytycznego zarówno czytania jak i pisania !!!

Offline

 

#6 2011-06-27 13:25:02

chrisopherkaplan

Majtek

Zarejestrowany: 2011-06-26
Posty: 17

Re: Christopher Condent

Poszperałem jeszcze nieco i znalazłem w necie źródło z którego Davidenko czerpał natchnienie - oto one:

http://i54.photobucket.com/albums/g93/mazalo/reference.jpg

- jeśli po tym jescze ktoś ma jakiekolwiek wątpliwości co do autentyczności na obrazie postaci Christopher'a Condent'a - to współczuję :-D

Offline

 

#7 2011-06-27 14:13:32

chrisopherkaplan

Majtek

Zarejestrowany: 2011-06-26
Posty: 17

Re: Christopher Condent

.... podobnie brak jest podania źródeł dla lustracji postaci Christopher'a Condent'a na stronie :

http://underblackflag.blogspot.com/2010 … ndent.html

- a oto obrazek - nie wiadomo - nawet gdyby Jego przedstawiał - jakich zdarzeń miałby dotyczyć ???

- dlatego choć ładna grafika - należy go zdecydowanie odrzucić

- a oto jego źródło z 1.bp.blogspot.com - tytuł pliku "pirate_3" - nie wskazuje więc jakoby był ro Christopher Condent !!!!

http://1.bp.blogspot.com/_4QEewJHXY6U/S0x-rhAojQI/AAAAAAAAAJQ/hS9aA6qDMRk/s1600-h/pirate_3.jpg

Ostatnio edytowany przez chrisopherkaplan (2011-06-27 14:26:39)

Offline

 

#8 2011-06-27 14:25:40

chrisopherkaplan

Majtek

Zarejestrowany: 2011-06-26
Posty: 17

Re: Christopher Condent

... natomiast pewne jest pochodzenie ilustracji z morskiego życia Naszego pupilka - które choć nie gwarantuje, że jedna przedstawionych postaci to Condent - to jednak jest zabawną ilustracją z przygody, którą załoga miała z portugalskimi księżmi schwytanymi podczas jednego z abordaży, zatytułowany "The Pirates riding the Priests about deck":

http://www.gutenberg.org/files/12216/12216-h/images/254.jpg

Offline

 
Forum stworzone dla miłośników morza, żeglarstwa, szant ale przede wszystkim Piratów!

Stopka forum

RSS
Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB
Polityka cookies - Wersja Lo-Fi


Darmowe Forum | Ciekawe Fora | Darmowe Fora
www.lordaeronguild.pun.pl jak oswoic papuge zeby chodzila na reke walczyc o kobiete po rozstaniu czy nie zakład karny w opolu lubelskim forum www.4ga.pun.pl